statystyka
Kategorie: Wszystkie | and observation | ból głowy | notatki
RSS
niedziela, 05 grudnia 2010
do góry nogami


Życie przybrało dziwny obrót. Nie wiadomo jak i kiedy zaczęło odwracać się do góry nogami, ale zanim się odwróci na dobre trochę jeszcze potrzyma w zawieszeniu. Nieprasująca, cała jej rodzina, Niezmywający i jego rodzina zawiśli w czasoprzestrzeni i czekają. Stan nieważkości jest dla Kobiety uciążliwy szalenie. Do tego stopnia, że zaczęła do siebie gadać. Mamrocze pod nosem na ulicach, w pociągach, w sklepach i wszelkich miejscach publicznych. Czuje się jak za szybą i nie może się przebić. Gdyby ktoś spotkał mamroczącą lunatyczkę to na 90% Nieprasująca.
Dla wyjaśnienia, tydzień temu Osobista Babcia Nieprasującej miała udar i leży sparaliżowana i nie do końca świadoma w szpitalu. Matka Osobista przyjęła dzielnie wszystkie obowiązki, a Nieprasująca lawiruje między szpitalem, pracą w mieście odległym i jakąś imitacją domu. Weny twórczej ni krzty.
Niezmywający też w kawałkach. Sypie się stara rzeczywistość, a nowa nie chce się jeszcze wyklarować. Strach przed nowym i trudnym paraliżuje. Do tego dochodzi żal, złość, strach, ból, poczucie niesprawiedliwości, rezygnacja i na końcu akceptacja. Chociaż o ta ostatnią trudniej.
Jedyne co ją trzyma jeszcze Kobietę jest to http://www.youtube.com/watch?v=LO4lOukYjBQ.

Życie przybrało dziwny obrót. Nie wiadomo jak i kiedy zaczęło odwracać się do góry nogami, ale zanim się odwróci na dobre trochę jeszcze potrzyma w zawieszeniu. Nieprasująca, cała jej rodzina, Niezmywający i jego rodzina zawiśli w czasoprzestrzeni i czekają. Stan nieważkości jest dla Kobiety uciążliwy szalenie. Do tego stopnia, że zaczęła do siebie gadać. Mamrocze pod nosem na ulicach, w pociągach, w sklepach i wszelkich miejscach publicznych. Czuje się jak za szybą i nie może się przebić. Gdyby ktoś spotkał mamroczącą lunatyczkę to na 90% Nieprasująca.

Dla wyjaśnienia, tydzień temu Osobista Babcia Nieprasującej miała udar i leży sparaliżowana i nie do końca świadoma w szpitalu. Matka Osobista przyjęła dzielnie wszystkie obowiązki, a Nieprasująca lawiruje między szpitalem, pracą w mieście odległym i jakąś imitacją domu. Weny twórczej ni krzty.

Niezmywający też w kawałkach. Sypie się stara rzeczywistość, a nowa nie chce się jeszcze wyklarować. Strach przed nowym i trudnym paraliżuje. Do tego dochodzi żal, złość, strach, ból, poczucie niesprawiedliwości, rezygnacja i na końcu akceptacja. Chociaż o ta ostatnią trudniej.

Jedyne co ją trzyma jeszcze Kobietę jest Fabrizio de André

 

09:30, kobieta_nieprasujaca , notatki
Link Komentarze (10) »